Kategorie

Archiwum

Wyszukaj na blogu

Instagram

kosmetyki

BIOnly olejek do brody konopny

Bionly z olejem konopnym, olejek do brody – recenzja

Produkty BIOnly znałem póki co tylko z bardzo udanego szamponu do brody. Testowałem zarówno makowy jak i konopny, ten drugi – jako jeden z nielicznych szamponów kupowałem kilka razy. Marka BIOnly zrobiła mi miłą niespodziankę paczką z konopną, dzięki czemu mam możliwość przetestować wszystkie produkty – w tym olejek do brody.

Czytaj więcej »
Balsam do brody Horde Black Circle

Balsam do brody Horde Black Circle – recenzja

Horde Black Circle to elegancka linia kosmetyków o zapachu skórzanym z akordami mchu dębowego, drewna i dzikich malin. Bardzo męski zapach i mocny chwyt to atuty tego balsamu, dodatkowo zagęszcza i odżywia włos zarostu. Zapakowany w stylowy kartonik z charakterystyczną dla linii grafiką przedstawiającą fazy księżyca.

Czytaj więcej »
Cyrulicy Victory Oil - recenzja

Olejek do brody Victory Oil, Cyrulicy – recenzja

Kolejna nowość od Cyrulików – Victory Oil, który zapachem wnosi trochę nostalgii. Charakterystyczny oryginalny zapach koloński kojarzący mi się z latami ’90 a starszym czytelnikom pewnie jeszcze wcześniej. Ze wszystkich zapachów kolońskich, które są do siebie zbliżone, ten przypomina mi krem do golenia w tubce.

Czytaj więcej »
Olejek do brody Cyrulicy Niedźwiedzi

Olejek do brody Niedźwiedzi, Cyrulicy – recenzja

Olejek do brody Niedźwiedzi od Cyrulików to kolejna pozycja w którą proponuję zaopatrzyć się zimą. W odróżnieniu od innych olejków – ciężkich, słodkich i ciepłych, ten jednak jest odświeżający, ostry wręcz mentolowy. Od razu na myśl przychodzi mi zaśnieżony górski las i właśnie w takich warunkach mocno go testowałem. Aromat idealny także do posiedzenia przy kominku gdy za oknem śnieg 😉

Czytaj więcej »
Olejek do brody Tom Horn 69 recenzja

Olejek do brody Tom Horn 69 – recenzja

Tom Horn 69 to olejek do brody o zapachu wyprawionej skóry z dodatkiem feromonów. W sprawie feromonów – opinię zostawiam Wam, ale skóra, jej projekcja i trwałość to mistrzostwo świata a działanie na skórę i włos zarostu to złoto. Elegancki, męski, wysokiej jakości w atrakcyjnej cenie olejek, który każdy brodacz powinien spróbować.

Czytaj więcej »
Olejek do brody Cyrulicy Magik

Olejek do brody Magik, Cyrulicy – recenzja

Olejek do brody Magik to idealna odpowiedź na pytanie „jaki olejek do brody na jesień / zimę?”. Miałem okazję już kiedyś testować Magika w postaci próbki, ale dzięki uprzejmości Cyrulicy mam przyjemność używać go już kilka dni i mogę powiedzieć o nim dużo więcej. Dla mnie Magik to podobna półka co Burboneska – rozgrzewające zapachy na chłodniejsze dni.

Czytaj więcej »
Balsam do brody Mr Bear Family Wilderness

Balsam do brody Mr Bear Family Wilderness – recenzja

Balsam do brody Mr Bear Family Wilderness to pozycja dla miłośników świeżych, lekko cytrusowo lawendowych, leśnych zapachów. Ma działanie głównie odżywczo nawilżające i średni chwyt. Zapakowany w poręczny 60 ml słoik z wąsatym misiem na etykiecie kosmetyk, nada się na jesienne lub wczesnowiosenne spacery po lesie. Jego woń nie przykryje naturalnego zapachu natury a jedynie podbije doznania węchowe.

Czytaj więcej »
Balsam do brody Slickhaven Greasy Butcher

Balsam do brody Greasy Butcher, Slickhaven – recenzja

Bardzo lubię klimaty fantasy, może nie jestem jakimś wielkim fanem, po prostu podoba mi się cała otoczka. Czasami chciałbym znaleźć się w takim miejscu, ewentualnie przenieść się w czasie do czasów gdzie miałbym chociaż namiastkę przedstawianych w ten sposób światów. Przyczyniło się do tego nasze fantasy dobro narodowe czyli Wiedźmin, który jeśli żyłby w naszych czasach, pewnie używałby kosmetyków Slickhaven.

Czytaj więcej »
Olejek do brody Cyrulicy Burboneska - recenzja

Olejek do brody Burboneska, Cyrulicy – recenzja

Zapach whiskey – brzmi cudownie kiedy mówimy o męskim kosmetyku, szczególnie, że sam jestem smakoszem tego trunku. Dlatego jeszcze chętniej sięgnąłem po ten olejek, prawie na samym początku swojej przygody z brodą i nadal do niego chętnie wracam. Głównie jesienią, kiedy lżejsze i owocowe olejki idą w odstawkę i czekają na swoją kolej do następnego sezonu (no chyba, że mam na któryś z nich ochotę).

Czytaj więcej »
Shopping Basket