Balsam do brody Slickhaven Greasy Butcher

Balsam do brody Greasy Butcher, Slickhaven – recenzja

Bardzo lubię klimaty fantasy, może nie jestem jakimś wielkim fanem, po prostu podoba mi się cała otoczka. Czasami chciałbym znaleźć się w takim miejscu, ewentualnie przenieść się w czasie do czasów gdzie miałbym chociaż namiastkę przedstawianych w ten sposób światów. Przyczyniło się do tego nasze fantasy dobro narodowe czyli Wiedźmin, który jeśli żyłby w naszych czasach, pewnie używałby kosmetyków Slickhaven.

Olejek do brody Cyrulicy Burboneska - recenzja

Olejek do brody Burboneska, Cyrulicy – recenzja

Zapach whiskey – brzmi cudownie kiedy mówimy o męskim kosmetyku, szczególnie, że sam jestem smakoszem tego trunku. Dlatego jeszcze chętniej sięgnąłem po ten olejek, prawie na samym początku swojej przygody z brodą i nadal do niego chętnie wracam. Głównie jesienią, kiedy lżejsze i owocowe olejki idą w odstawkę i czekają na swoją kolej do następnego sezonu (no chyba, że mam na któryś z nich ochotę).