
Balsam do brody Greasy Butcher, Slickhaven – recenzja
Bardzo lubię klimaty fantasy, może nie jestem jakimś wielkim fanem, po prostu podoba mi się cała otoczka. Czasami chciałbym znaleźć się w takim miejscu, ewentualnie przenieść się w czasie do czasów gdzie miałbym chociaż namiastkę przedstawianych w ten sposób światów. Przyczyniło się do tego nasze fantasy dobro narodowe czyli Wiedźmin, który jeśli żyłby w naszych czasach, pewnie używałby kosmetyków Slickhaven.